Showing posts with label koty. Show all posts
Showing posts with label koty. Show all posts

2007-02-10

Support your friendly neighbourhood crazy cat lady.

W bloku w którym mieszka moja matka jakieś pół roku temu kilku buców zniechęciło skutecznie staruszki do dokarmiania kotów, ponieważ "śmierdzi im w piwnicach". Koty się w rezultacie przeniosły w dalsze okolice. Obecnie szczury czuja się w podziemiach jak u siebie, siedzą na półkach, łażą po rurach kanalizacyjnych. Na trutkę są zdaje się uodpornione albo za sprytne.

A zapach? Cóż, śmierdzi. Szczurami.